LIFESTYLE

Ewa Zajączkowska-Hernik: Praca europarlamentarzysty nauczyła mnie asertywności. Chcąc zadbać o ognisko domowe, trzeba odmawiać pewnych rzeczy

Ewa Zajączkowska-Hernik: Praca europarlamentarzysty nauczyła mnie asertywności. Chcąc zadbać o ognisko domowe, trzeba odmawiać pewnych rzeczy
Choć ze względu na charakter swojej pracy eurodeputowana często jest w rozjazdach, to jak zapewnia, potrafi wygospodarować odpowiednią porcję czasu dla swojej rodziny. Nauczyła się bowiem podejmować mądre decyzje i rezygnować

Choć ze względu na charakter swojej pracy eurodeputowana często jest w rozjazdach, to jak zapewnia, potrafi wygospodarować odpowiednią porcję czasu dla swojej rodziny. Nauczyła się bowiem podejmować mądre decyzje i rezygnować z tego, co nie jest konieczne. Ewa Zajączkowska-Hernik podkreśla, że spełnia się w polityce, praca w Parlamencie Europejskim daje jej dużo satysfakcji i ma jeszcze wiele planów, ale mimo dużych ambicji zawodowych na pierwszym miejscu zawsze stawia rodzinę. Prywatnie jest szczęśliwą żoną i mamą dwójki dzieci.

– Nic nie nauczyło mnie takiej asertywności pod kątem egzekwowania czasu dla rodziny jak praca europarlamentarzysty. Z tego względu, że opiera się ona na częstych wyjazdach do Strasburga i Brukseli, to chcąc zadbać o ognisko domowe, trzeba odmawiać pewnych rzeczy, żeby móc się skupić na rodzinie. Tej asertywności nauczył mnie 2025 rok i mam nadzieję, że uda się to kontynuować. Dbam o interes Polski w Parlamencie Europejskim, ale nie zapominam o tym, że rodzina jest najważniejsza i zawsze powinna być na pierwszym miejscu. Staram się więc pogodzić te dwie sprawy i mam nadzieję, że się udaje – mówi agencji Newseria Ewa Zajączkowska-Hernik.

Europosłanka jest przekonana, że doskonale radzi sobie w świecie polityki. Ma bowiem dobrą intuicję i wszelkie umiejętności niezbędne do skutecznego działania w sferze publicznej, negocjowania i osiągania celów.

– Absolutnie nie żałuję decyzji o wejściu do polityki, bo moje życie zawodowe zawsze krążyło wokół niej. Będąc przez kilka lat dziennikarzem, również zajmowałam się codzienną polityką – mówi.

W Parlamencie Europejskim Ewa Zajączkowska-Hernik zasiada w Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych. Jak zaznacza, ma do wypełnienia pewną misję i robi wszystko, by nie zawieść swoich wyborców. 

– Odzew, jaki mam od swoich wyborców, ale też od ludzi, którzy nie głosowali na mnie w wyborach do europarlamentu, jest niezwykle pozytywny. Kiedy spotykam ich w codziennych sytuacjach, to klepią mnie po ramieniu i mówią: „Robi pani dobrą robotę, oby tak dalej, trzymamy za panią kciuki, modlimy się za panią”. Nic bardziej nie motywuje niż takie sygnały. To też pokazuje, że idę w dobrym kierunku i po prostu, kolokwialnie mówiąc, robię dobrą robotę. I mimo że polityka to jest najbrudniejsza dziedzina zawodowa, to dla Polaków po prostu warto poświęcić pewne rzeczy właśnie po to, żeby walczyć o wspólne dobro – podkreśla.

A to już wiesz?  Edyta Herbuś: Teraz mam taki moment obfitości, że mogę wybierać role, które są dla mnie najciekawsze. Ale na pewno muszę sobie zafundować reset, żeby utrzymać równowagę w życiu

Ponad rok temu Ewa Zajączkowska-Hernik pożegnała się z funkcją rzeczniczki prasowej Konfederacji. Stanowisko było nieobsadzone od 15 miesięcy. Teraz jej miejsce zajął Wojciech Machulski. W grudniu nastąpiły również zmiany w strukturach okręgu podwarszawskiego Nowej Nadziei. Eurodeputowana nie jest już prezesem tej jednostki. W mediach nie brakuje jednak spekulacji, że w przyszłości mogłaby założyć własny ruch polityczny albo dołączyć do formacji Grzegorza Brauna.

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy